Drzwi Świętego Wojciecha

Drzwi Gnieźnieńskie są jednym z najlepiej rozpoznawanych obiektów sztuki ludwisarskiej na terenie Polski. Powstały one zapewne w ciągu dwudziestolecia pomiędzy rokiem 1170 a 1190 w kręgu dworu Mieszka III Starego, przy współudziale współpracowników biskupa Zdzisława. Ich twórcy do dziś pozostają anonimowi, choć prawdopodobnym jest, że pierwotnie umieścili na swym dziele informacje o sobie i fundatorach. Późniejsze użytkowanie i naprawy zatarły zapewne ryte inskrypcje odnoszące się do okoliczności powstania tego monumentalnego dzieła.

Wykonane w brązie skrzydła liczące 323 i 328 cm wysokości oraz odpowiednio 83 i 84 cm szerokości, ozdobione zostały osiemnastoma kwaterami, bogatą bordiurą i dwoma pełnoplastycznymi kołatkami w formie lwich głów. Obecnie większość badaczy wskazuje Gniezno jako miejsce wykonania odlewu, zaś forma płaskorzeźb wskazuje artystyczny region dolnego biegu Renu lub dolinę Mozy. Był to w XII wieku teren wiodący w europejskiej sztuce ludwisarskiej.

Program treściowy poświęcony został Świętemu Wojciechowi – Patronowi Królestwa. Poszczególne kwatery opowiadają historię życia Adalberta z czeskiego rodu Sławnikowiczów, jego wzrastanie w wierze, męczeńską śmierć z rąk Prusów, wykupienia ciała biskupa oraz umieszczenie ich jako „państwowych” relikwii w katedrze gnieźnieńskiej. Jako ilustrację dzisiejszej informacji wybraliśmy scenę modlitwy młodzieńca przed świątynią w kształcie rotundy. Hagiografia świętego wskazuje dwa miejsca, z którymi można wiązać to przedstawienie: praska Kaplica Męczenników lub kościół w Magdeburgu.

Przed kilku laty, wedle zamysłu dr Wojciecha Kalwata i przy skromnym udziale piszące te słowa, powstał animowany film, w którym ożywiono statyczne obrazy poszczególnych kwater. W trakcie realizacji starano się nie dodawać innych elementów plastycznych niż wykonane przed wiekami. Jednym z wyjątków jest, jakże bliski Portalowi Ludwisarstwo.pl, dzwon w scenie pod koniec drugiej minuty filmu.

Warto zobaczyć i posłuchać, a nawet przekazać link dzieciom w czasach nie tyle powszechnego, co raczkującego e-lerningu. (pj)